Czy pies może być „za stary” na szkolenie i czy praca z adopciakami zwiastuje szczególnie trudne wyzwania i kłopoty? Odpowiadamy!
W swojej praktyce często spotykamy się z wątpliwościami – czy pies w określonym wieku nie jest „za stary” na szkolenie? Czy można uczestniczyć w zajęciach z psem z adopcji? Rozwiewamy je wszystkie! Oto garść informacji o tym, jak wiek i pochodzenie psa mają się do możliwości szkoleniowej pracy z nim.

Z hodowli i adoptowany

Nie tylko pies z hodowli może uczestniczyć w szkoleniu i uczyć się nowych rzeczy. Co więcej, wiele osób z powodzeniem startuje z adopciakami w zawodach rozmaitych psich sportów. Pochodzenie psa nie determinuje jego zdolności uczenia się. A czy może mieć wpływ na przebieg tego procesu?

Psy określonych ras, pochodzące z dobrych i sprawdzonych hodowli, mają pewne predyspozycje. Z retrieverem łatwiej jest osiągnąć wspaniały aport, a border collie z dużą dozą prawdopodobieństwa sprawdzi się na torze agility. Oczywiście oprócz różnic pomiędzy rasami mamy też różnice indywidualne – a te mają o wiele większe znaczenie. Jeden pies tej samej rasy będzie o wiele lepiej pracował w sporcie, do którego jest „przeznaczony”, niż drugi. Dlatego nie wolno traktować takich założeń hodowlanych jako pewnika. Pies to osobny byt, indywidualista, na którego trzeba pozostać otwartym.

A co z psami adopcyjnymi, kundelkami? Pies „wyciągnięty” ze schroniska przeżył ogromny stres, tym większy, im dłużej tam przebywał. Jego organizm i psychika potrzebują czasu, by się zregenerować i odpocząć. Dlatego adopciakowi najlepiej będzie dać czas przed rozpoczęciem szkolenia. Pozwolić, by ochłonął i poczuł się pewniej w nowym środowisku. Zacząć od budowania relacji i poczucia bezpieczeństwa, a dopiero później dodać wymagania. Nagromadzony, skumulowany w ciele kortyzol może blokować możliwość skupienia i przyswajania nowych umiejętności. Kiedy adoptowany pies odpocznie i poczuje się lepiej w nowym domu, nadejdzie pora na udział w szkoleniu. Fakt, że nie urodził się on jako przedstawiciel konkretnej rasy nie znaczy, że nie sprawdzi się w żadnej gałęzi pracy.

Czasem zdarza się, że pies ma problemy behawioralne, których nie rozwiąże samo szkolenie z zakresu posłuszeństwa. Taka sytuacja może dotyczyć zarówno psów z hodowli, jak i adoptowanych. Jeśli po konsultacji z trenerem okaże się, że pies potrzebuje terapii behawioralnej, warto od niej zacząć – po to, by później kontynuować wspólną przygodę na szkoleniu!

Wiek – czy można pracować z dorosłym psem?

Wątpliwości zgłaszane przez opiekunów psów często dotyczą także wieku psa. Czy można przyjść na zajęcia z psem, który jest już dorosły. Jak najbardziej! Pies na każdym etapie życia może skutecznie się uczyć i czerpać radość z pracy z przewodnikiem. Niektóre kursy są wręcz dedykowane psom, które nie są już szczeniętami.

Każdy etap życia psa rządzi się swoimi prawami. W wieku szczenięcym najważniejsza jest habituacja (przyzwyczajanie psa do rozmaitych obiektów, miejsc, sytuacji) oraz socjalizacja (nauka dobrej komunikacji z innymi psami oraz ludźmi). Rozpoczyna się też nauka najważniejszych komend i umiejętności – podążania za przewodnikiem, przywołania, rezygnowania z konkurencyjnych bodźców i atrakcji. Warto wybrać kurs dostosowany do szczenięcych potrzeb.

Pies, który przestaje być „dzieciakiem”, staje się „nastolatkiem”. To trudny okres, pełen emocji i wymagający od przewodnika szczególnej wyrozumiałości. Praca z „psim nastolatkiem” jest nie tylko możliwa, ale też bardzo potrzebna! Zadania na odpowiednim poziomie trudności wprowadzą go w świat pracy z człowiekiem i zbudują motywację, która pięknie ujawni się w dalszym szkoleniu psa dorosłego. To także etap na przepracowanie częstych problemów – na przykład chodzenia na luźnej smyczy czy przywołania, jeśli wcześniej te umiejętności nie zostały utrwalone.

Na szkolenie można też przyjść z psem, który jest już w średnim wieku, lub można wręcz nazwać go seniorem. Od psa na tym etapie życia mniej wymagamy od względem ruchowym, okazujemy mu dużo wyrozumiałości. Pobudzamy do pracy jego umysł, by jak najdłużej pozostał sprawny. Ćwiczymy węch, w miarę możliwości aktywizujemy też układ ruchu.

Każdy pies ma własne potrzeby

Niezależnie od wieku i od pochodzenia, każdy pies ma swoje określone potrzeby. Ich nasilenie czy proporcje zmieniają się w toku życia i w zależności od okoliczności. Jeśli pies ma 2 czy 3 lata, a do tej pory nie opanował ani jednej komendy, nic straconego! Jeśli został zaadoptowany ze schroniska czy fundacji, nie będzie w niczym gorszy od psa z najlepszej hodowli. Podstawowe posłuszeństwo opanuje każdy pies – trzeba tylko dać mu czas, włożyć w pracę serce i wybrać odpowiednie metody.

Na szkolenie w pozytywnym nurcie zapraszamy psy w każdym wieku i o każdym pochodzeniu. Indywidualna forma zajęć pozwala każdy scenariusz nagiąć, dopasować i dostosować do potrzeb wieku czy stanu emocjonalnego. Pomagamy w wyborze właściwych zajęć i w rozpoczęciu przygody szkoleniowej z każdym psem.

Opracowanie: Lu Śmigaruk